Teoria i metoda
Friday, 19 September 2008 18:05
"Oral history" jako metoda badań historycznych
„biografia jest najbardziej filozoficzną formą historii i literacką formą rozumienia cudzego życia, a autobiografia najbardziej instruktywną jaką przybiera to rozumienie.”
Wilhelm Dilthey „Rrozumienie i życie”[1]
Oral history[2], jako kierunek badań historycznych, narodziła się w Stanach Zjednoczonych w latach 40tych, a w Europie pojawiła się w latach 70tych i tu przybrała dwie formy: z jednej strony formę nowego paradygmatu w dziedzinie historiozofii; z drugiej strony formę ruchu społecznego zwanego oral history movement.
W postaci ruchu społecznego oral history pojawiła się w Wielkiej Brytanii na fali 1968 roku, głosząc hasła history from below.[3] Znaczenie swojej działalności upatrywała w „oddaniu głosu nieuprzywilejowanym warstwom społeczeństwa, których życie pojawia się w zapisie historycznym głównie widziane oczyma osób stojących wyżej od nich w hierarchii społecznej[4]”. Swoją misję widziała też w nawiązywaniu kontaktu międzypokoleniowego i podtrzymywaniu transmisji. Z ruchem wiąże się zasadniczy zarzut stawiany oral history dotyczący jej podstaw metodologicznych i bycia sentymentalnym rodzajem gromadzenia.
Zarzuty stawiane oral history movement zaciążyły na opinii akademickiej oral history, mimo że tacy historycy jak Thompson, Lummis czy Bertaux dopracowali się w tej dziedzinie poważnej metodologii. „Metodologiczny kanon oral history to zapożyczone z antropologii fizycznej i psychologii społecznej zagadnienia pamięci jednostki, kwestia znaczenia interakcji historyka i respondenta dla procesu tworzenia źródła, metoda próby reprezentatywnej zapożyczona z socjologii i klasyczne metody krytyki źródła historycznego. Historyk miał przy ich pomocy wyławiać z pamięci rozmówcy interesujące go fakty(..)”[5]. Wbrew popularnej opinii, w myśl założeń oral history „sama pamięć jednostki nie jest jeszcze kompletnym źródłem historycznym. (..) Źródło tworzy historyk w rozmowie z respondentem (…). wymaga [ono] krytycznej analizy, podobnej do tej, jaką stosuje i historyk i socjolog.”[6]
Dodatkowe wątki pojawiły się w rozważaniach metodologicznych na temat oral history na początku lat 80tych i pochodziły z Włoch. O ile pierwotnie oral history skupiała się na pytaniu, jak czerpać wiedzę historyczną z faktów wspominanych w relacjach ustnych, o tyle nowa oral history dostrzegła „wypaczenia, uprzedzenia, konfabulacje, przemilczenia mogą być również źródłem wiedzy historycznej, mówi Aleksandro Portelli i Luisa Passerini, a wpływ pamięci zbiorowej na pamięć jednostki nie jest przeszkodą, tylko fascynującym przedmiotem badań, tak jak to, o czym rozmówca nie chce mówić.”[7]
Pod względem tematyki oral history nie wyznaczyła sobie ścisłych granic, jednak można zauważyć, że szczególne miejsce zajmuje w jej badaniach (podobnie jak w przypadku oral history movement ) pojęcie „transmisji międzypokoleniowej” np. modelu zachowań społecznych, w tym szczególnie rodzinnych, mitów, języka itp oraz wszelkie próby zakłócenia jej, czy to ze strony jednostki czy makroskopowych instytucji, takich jak na przykład państwo, szkoła – to kolejne problemy badawcze, z którymi borykają się dzisiejsi historycy.”[8] „Obecnie przedmiotem interpretacji historycznej jest pamięć zbiorowa i pamięć indywidualna o historii najnowszej i najboleśniejszej, pamięć przesiedleńców i prześladowanych, pamięć ich dzieci i wnuków, pamięć narodowa, pamięć lokalna, pamięć etniczna, pamięć i zapomnienie jako elementy tożsamości. Inna grupa zagadnień to polityka i pamięć – efekty manipulowania pamięcią zbiorową przez reżimy totalitarne, ale również przez grupę społeczną, <tworzenie> przeszłości w państwach postkomunistycznych i w <starych> demokracjach, wreszcie stosunek między historią pisaną a pamięcią zbiorową i ich mitami”[9].
Pod względem metodologicznym kluczowym elementem rozważań nad oral history jest zagadnienie pamięci autobiograficznej. Współczesne badania w tej dziedzinie zostały zapoczątkowane przez Marigold Linton. Wymienimy tu tylko kilka problemów, które mogą okazać się istotne w interpretowaniu zamieszczonych wyżej relacji.
Specyfika pamięci autobiograficznej wiąże się z jednej strony z typem gromadzonego w niej materiału, z drugiej strony ze sposobem strukturalizowania tego materiału. Informacje porządkowane są w pamięci autobiograficznej zgodnie z regułami rządzącymi przebiegiem interakcji społecznej. Przechowywane są w niej informacje na temat indywidualnej historii życia jednostki, a głównie informacje dotyczące zachowań, czy to własnych, czy to otoczenia. Materiał ten jest bardzo silnie związany z kontekstem i „kontekst wyznacza ramy dla zrozumienia tego materiału,”[10]co ma ogromne znaczenie, gdy myślimy o strategiach wydobywania wspomnień. Dane pamięci autobiograficznej to jedynie wyselekcjonowane informacje, a doborem ich żądzą konkretne reguły. I tak na przykład, można stwierdzić, że zapamiętywane przez człowieka informacje są zawsze silnie oznakowane emocjonalnie. Informacje pozbawione tego ładunku przeważnie się nie zachowują. Istnieje też zależność między wiekiem informacji, a ich miejscem w pamięci autobiograficznej. Jak wykazuje Maruszewski, zależność ta nie ma charakteru wyłącznie ilościowego. „Informacje świeże mogą być przechowywane w postaci literalnego zapisu zdarzenia, opisu naładowanego emocjonalnie (..) natomiast informacji dotyczących zdarzeń odległych w czasie zapisywane są w formie schematycznej, a znak emocjonalny zdarzenia może być mniej wyrazisty.(..) [11]” Ogromnie ważną z perspektywy późniejszych analiz cechą danych pamięci autobiograficznej jest, iż informacje dotyczące zdarzeń starych są modyfikowane pod wpływem wielokrotnego odtwarzania wspomnień. „(..) Człowiek podejmuje próby zrozumienia tego, co się stało, i wytłumaczenia innym oraz sobie, dlaczego dane znaczenie miało taki, a nie inny przebieg. Prawdopodobnie po wstępnej fazie poszukiwania jakiegoś schematu interpretacyjnego jednostka wybiera pewne wyjaśnienie, które potem ulega niewielkim modyfikacjom w kolejnych odtworzeniach”[12] Kryteria selekcji informacji obejmują nie tylko wagę samych „zdarzenia z osobistej przeszłości, lecz także znaczenie tego zdarzenia dla poczucia własnej wartości i samooceny jednostki. Człowiek inaczej zapamiętuje informacje na temat własnych sukcesów i porażek czy na temat zdarzeń, które są dla niego źródłem wstydu. Selekcja ta może być także dokonywana ze względu na właściwości audytorium, któremu przedstawia się dane z osobistej przeszłości.”[13]
Historia mówiona – oral history – to wciąż kontrowersyjny kierunek badań historycznych i jak trafnie ujęła to dr Kurkowska: „hierarchia źródeł, jaka ustaliła się w metodologii i w praktyce historiograficznej, odsunęła ludzką pamięć na dalekie miejsce”[1]. Z całą pewnością więc użycie metody wymaga dużej odpowiedzialności badawczej. Szczególnej ostrożności wymaga zastosowanie jej w działaniach edukacyjnych i na barkach pedagoga spoczywa obowiązek wyposażenia uczniów/odbiorców w stosowne narzędzia krytyczne. Mamy nadzieję, że w niniejszej pracy udało nam się, nie przekraczając granic, dać Państwu próbkę pracy z metodą oral history.
B.G.
[1] Wilhelm Dilthey „Rrozumienie i życie”, str. 82
[2] Posługuję się terminem angielskim, mimo iż określenie historia mówiona jest jego wiernym tłumaczeniem, ponieważ brak tu miejsca na rozstrzyganie, na ile polska historia mówiona jest, w równym stopniu, co jej nazwa, wiernym odbiciem tego co przyjęło się określać mianem oral history. Na ile natomiast odbijają się w niej wpływy kontynentalnych nurtów badań narracyjnych.
[3] Historia zwykłych ludzi. Współczesna angielska historiografia dziejów społecznych, Marta Kurkowska - Budzan, wyd. Historia Iagielonica, 2003 , str. 178
[4] Kurkowska 178
[5] Kurkowska 182
[6] Kurkowska 180
[7] Kurkowska 182
[8] Kurkowska 184
[9] Kurkowska 185
[10] Pamięć autobiograficzna, Tomasz Maruszewski, wyd. Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, 2005, str. 20
[11] Maruszewski 35
[12] Maruszewski 36
[13] Maruszewski 36








